Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
211 postów 2679 komentarzy

Zwiastun Świtu

Mind Service - Poszukuję, badam, odkrywam, uświadamiam, prowokuję.

"Dumał nie dumał, carem nie budiesz"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- Czyli o Rosjanach i naszych oczekiwaniach wobec nich.

"Dumał nie dumał, carem nie budiesz" - takie powiedzonko charakteryzowało przez wieki rosyjską mentalność, podcinając skrzydła wszelkiej wolnej myśli. To czego jesteśmy świadkami na ulicach Moskwy, daje nadzieję, że dochodzi tam do przebudzenia świadomości obywatelskiej Rosjan. 
 

W czasie sobotnich demonstracji opozycji w Moskwie i kilku innych rosyjskich miastach zostało zatrzymanych ponad trzysta osób. Rosjanie wyszli na ulice w obronie sprawiedliwych wyborów samorządowych. Jak podała grupa Biełyj Sczotczik, zajmująca się podliczaniem frekwencji na manifestacjach, w sobotę w rosyjskiej stolicy demonstrowało 60 tysięcy osób. Była to najliczniejsza akcja protestacyjna zorganizowana w Moskwie przez opozycję w ciągu ostatnich ośmiu lat. Przypomnijmy w tym miejscu że większość liderów opozycji została tydzień wcześniej zatrzymana i nadal przebywa w więzieniach, po tym jak władze wysłały bojówki OMON (siły specjalne stworzone specjalnie do pacyfikacji pokojowych demonstracji ulicznych). Sobotni protest tym razem wsparli znani dziennikarze i artyści. / Za: http://www.tvn24.pl
 
 
Jak Polacy mają się zachować wobec Rosji i Rosjan? Przez dziesięciolecia a nawet setki lat Rosja była największym wrogiem Polski i Polaków. Rosjanie mordowali nas na masową skalę, zsyłali tysiącami na Sybir, napadali na polskie państwo, tłumili krwawo powstania narodowe, dokonywali rozbiorów i aneksji polskich ziem...
 
Tymczasem wielu Rosjan odnosi się do Polaków z życzliwością. Niektórzy nawet snują wizje "wspólnoty słowiańskiej" i chcieli by też zostać Słowianami...
 
Pozwolę sobie przytoczyć tutaj swoją notkę, która mimo upływu lat nic nie straciła na aktualności.
 
Polacy wciąż mają w pamięci PRL - quasi państwo komunistyczne pod radzieckim nadzorem.
Pytanie zasadnicze, jakie się jawi to czy dzisiejsza Rosja jest spadkobierczynią i kontynuatorką ZSRR? - Rosyjska Wikipedia pisze: “Po upadku Związku Radzieckiego w końcu 1991 roku, Federacja Rosyjska została uznana przez społeczność międzynarodową jako państwo-sukcesor Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i zajęła jego miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Termin “państwo-następca Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich” w stosunku do Federacji Rosyjskiej został użyty w ustępie 3 artykułu 1 i w ustępie 7 artykułu 37 ustawy federalnej “O traktatach międzynarodowych Federacji Rosyjskiej” z dnia 15 lipca 1995 roku.

13 stycznia 1992 roku MSZ Rosji wysłał do szefów misji dyplomatycznych w Moskwie notę, w której stwierdzono, że Federacja Rosyjska nadal będzie korzystać z praw i wypełniać obowiązki wynikające z wszystkich umów zawartych przez ZSRR. Na podstawie przedmiotowej noty społeczność międzynarodowa milcząco przyznała Federacji Rosyjskiej status państwa-następcy prawnego ZSRR.”

Zatem Rosja dzisiejsza, to prosta kontynuacja Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, a na dodatek sukcesor prawny całego byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich."

Putin nieustannie przypomina o Rosji będącej kontynuatorką ZSRR. Często też kładzie nacisk na mocarstwowe ambicje Rosji będącej spadkobierczynią byłego komunistycznego państwa.

A nawet więcej: Putin wciąż jest fanem komunistycznej Rosji. Wypowiedź Putina z lutego 2016: "Zawsze kochałem idee komunistyczne i nadal je kocham. Wiecie, że ja podobnie jak ponad 20 milionów radzieckich obywateli należałem do Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i nie tylko byłem członkiem partii, ale pracowałem prawie 20 lat w KGB. Ja nie byłem jak wiecie, członkiem partii z konieczności, kochałem komunistyczne i socjalistyczne idee i nadal je kocham".

W latach PRL mieliśmy poczucie zniewolenia przez ZSRR – czyli w potocznym rozumieniu – przez Rosję.

Rosja komunistyczna jawiła nam się jako kontynuacja carskiego imperium.

W tej perspektywie patrzyliśmy zatem na wydarzenia związane z II Wojną Światową. Owszem – myślał przeciętny Polak – Armia Czerwona wkroczyła do Polski „wyzwalając” ją od Wehrmachtu, ale zaraz ustanowiła tu swoje panowanie, które trwa do dziś.

W tym też duchu patrzyliśmy na ówczesną propagandę, a także obyczajowość polityczną tamtej epoki.

Np. „bratnie wizyty Breżniewa”, sowieckie pomniki rozsiane po Polsce, a nawet język rosyjski, którego nauczano nas w szkołach przy absolutnie wrogiej postawie polskich dzieci. Więcej można się było nauczyć z piosenek Okudżawy, Wysockiego czy Biczewskiej niż z zainfekowanych ideologią szkolnych podręczników.

W polskich umysłach zagnieździł się na dobre stereotyp: „Rosja = komunizm = zniewolenie”.

Tymczasem w latach 60-70 w samej Rosji zaczął się ruch obywatelskiego protestu przeciwko totalitarnemu państwu. W 1970 r. nagrodę Nobla w dziedzinie literatury, za całokształt twórczości otrzymał rosyjski pisarz Aleksander Sołżenicyn. Sołżenicyn był żołnierzem Armii Czerwonej – takim samym jak te 600 tys., które poległo walcząc z Wehrmachtem w Polsce. Doszedł ze swoją jednostką aż do Prus, gdzie NKWD aresztowało go za krytykowanie Stalina. Spędził 8 lat w łagrach.

Już po otrzymaniu Nobla wydał swoje wielkie dzieło „Archipelag Gułag” opisujące potworne życie w sowieckich łagrach. W swej publicystyce Sołżenicyn odwoływał się do prostego etycznego nakazu: „Nie kłamać!” Żadnych powstań, żadnej konspiracji – po prostu nie kłamać!

Podobne przesłanie w swojej genialnej książce „I powraca wiatr” zawarł inny sowiecki dysydent – Włodzimierz Bukowski.

Działalność rosyjskich dysydentów i ich książki, które docierały do nas w połowie lat 70. miały wpływ na stan polskich umysłów. Powoli zaczynała kiełkować świadomość, że metoda walki nie może polegać na zbrojnym powstaniu, a na postawie etycznej.

I że należy rozróżnić miedzy Rosją, a komunizmem. Zaczynaliśmy odczuwać wspólnotę naszych losów – Polaków i Rosjan – dwu narodów zniewolonych przez system.

Ta świadomość stała za słynnym Przesłaniem I Zjazdu Solidarności do narodów ZSRR i zaczynała dominować w naszej ocenie sytuacji w jakiej Polska była w latach 80. Wzmocniło ją przesłanie wybitnego polskiego pisarza Józefa Mackiewicza, który zdecydowanie przeciwstawiał się utożsamianiu ZSRR z Rosją.

I oto przyszedł koniec ZSRR, który rozwiązał się samoczynnie również pod naciskiem samych Rosjan. Trzeba to jasno powiedzieć, że gdyby Rosjanie en masse byli zainteresowani w podtrzymaniu komunizmu, do dziś żylibyśmy w jakiejś jego formie.

To rosyjskie elity intelektualne i polityczne – oczywiście, że komunistycznego chowu bo jaki miał być w państwie totalitarnym – postanowiły zerwać z komunizmem i zlikwidować ZSRR.

Pozostała jednak historia. Dla Rosjan wstrząsającym doświadczeniem była „Wielka Wojna Ojczyźniana”, w której z ich strony zginęło 20 mln ludzi. Owszem politycznie tę wojnę prowadził ZSRR i Stalin, ale krwawili zwykli ludzie. Każda rosyjska rodzina kogoś na tej wojnie straciła i pamięć ta jest ciągle żywa.

Mówiąc, czy pisząc dziś o Rosji trzeba pamiętać, że są dwie Rosje: ta oficjalna, państwowa, agresywna i totalitarna, i rosyjskie społeczeństwo - zniewolone, zmanipulowane i wykorzystywane, a jednocześnie pragnące wolności, dobrobytu i spokojnego życia. Na pewno nie pragnące wojny z Polską.

Tymczasem prezydent Putin buduje w Rosji faszyzm, choć bez wielkiego terroru. Ale ten ustrój jest nie do utrzymania. Zachód musi się mu konsekwentnie przeciwstawiać. A Rosjanie muszą ocalić zdrowe społeczeństwo. Jest nadzieja, że Putin pojmie, że przeszarżował - mówił na wykładzie na UW Michał Kasjanow, były premier Rosji, dziś przywódca opozycyjnej partii Parnas.

Nasza nadzieja więc w rosyjskiej opozycji, która może zrzucić kajdany zniewalające Rosjan, położyć kres totalitarnego, agresywnego i imperialnego państwa.

Putin od roku 2004 użył sukcesów Rosji do budowy swojej władzy osobistej. Radykalny zwrot nastąpił po tragedii w Biesłanie jesienią 2004 r. Putin stopniowo rozbił wszystkie struktury demokratyczne i zbudował tzw. pion władzy. Zniszczeniem i wywłaszczeniem koncernu naftowego Jukos Michała Chodorkowskiego dał sygnał do nowego rozdziału wielkiej własności, tym razem pod ścisłą kontrolą państwa. Zniszczył niezależne media, nakazał ponowną rejestrację partii politycznych, eliminując w ten sposób wiele ugrupowań opozycyjnych. Podporządkował władzy sądy. Rozpędzał demonstracje przeciwników. Wprowadził mianowanych gubernatorów. Rządowe media zaczęły głosić, że Zachód chce odebrać Rosji bogactwa. Do roku 2008 w cztery lata Putin zbudował system "półtorapartyjny", czyli sterowaną tzw. suwerenną demokrację oraz "kapitalizm dla przyjaciół".

Kiedy Unia Europejska odmówiła Gruzji i Ukrainie mapy drogowej do przyszłego członkostwa, Putin uznał, że czas pokazać siłę na zewnątrz, i wywołał wojnę z Gruzją.

Mimo to w roku 2011 wezbrała w Rosji fala sprzeciwu i krytyki ze strony wykształconych Rosjan, którzy domagali się odejścia od autorytaryzmu i powrotu do reform, demokracji i modernizacji. Przez pewien czas ten sprzeciw był "cynicznie wykorzystywany" przez prezydenta Miedwiediewa, ale po zamianie miejsc premiera Putina i prezydenta Miedwiediewa po wyborach prezydenckich w marcu 2012 r., gdy Putin dostał trzecią kadencję, nastąpiło kolejne zaciśnięcie autorytarnej pętli: - Putin wygrał wybory, ale dostał tylko 46 proc. głosów. Wybory więc sfałszowano i ogłoszono, że zdobył 60 proc. - opowiadał Kasjanow.

Wielkie, przeszło stutysięczne demonstracje w Moskwie rozbito. Duma uchwaliła serię represyjnych praw, m.in. o obrazie swobód religijnych (posłużyła do skazania kobiet z grupy Pussy Riot) czy propagandzie homoseksualizmu.

Do więzienia jako zdrajcy, szpiedzy i agenci poszli naukowcy. Obrońców praw człowieka określano jako agentów zagranicy.

Agresja na Ukrainę była zwieńczeniem ekspansjonistycznych zapędów Kremla: - Po Gruzji Putin uznał, że Zachód dał mu wolną rękę. Agresję na Krym zaplanował i przeprowadził starannie.

Do utrzymania władzy Putin potrzebuje wojny i wroga zewnętrznego. To, co buduje w Rosji Putin, to gorzej niż autorytaryzm. To rosyjski faszyzm. Najbliżej mu do Włoch Mussoliniego i Hiszpanii generała Franco.

Obecna propaganda rosyjska zostawia komunistyczną propagandę ZSRR daleko w tyle: - Panuje wszechwładny postimperialny, wielkorosyjski szowinizm. Powszechne przekonanie, że wszyscy muszą się nas bać. Nie jest ważne, co jest dobre, a co złe. Narzuca się jednolitą wersję historii.

Putin ma przy tym przewagę nad Zachodem, bo sam podejmuje decyzje, kiedy chce i jakie chce, a demokracje dyskutują, muszą uzgadniać stanowiska.

Michał Kasjanow, były premier Rosji, dziś przywódca opozycyjnej partii Parnas uważa, że rosyjski faszyzm przegra. I wymienia argumenty. Od dwóch lat nie ma wzrostu gospodarczego. Model gospodarki surowcowej jako wielkiej korporacji władzy musi się załamać. Niskie ceny ropy już powodują, że rząd nie wywiązuje się z obietnic. Sankcje gospodarcze będą dotkliwe. Gospodarkę czeka spadek już w tym roku.

Kasjanow uważa, że "cywilizowany świat Zachodu" - USA, UE, Kanada, Australia itd. - musi zachować wspólny jednolity front. Musi bronić Ukrainy, pomagać jej finansowo, technologicznie i wojskowo, nie uznawać aneksji Krymu: - Putin niszczy wszystko, co stanowi o wartościach i bezpieczeństwie europejskim. Jest nieprzewidywalny. Jak nie zostanie powstrzymany, zechce więcej. Może sięgnie po Mołdawię.

Demokraci rosyjscy muszą zaś umacniać postawę tych 20 proc. Rosjan, którzy się na faszyzm nie zgadzają. Popularność Putina, dzisiaj sięgająca 80 proc., ma też granice, m.in. odporność na śmierć rodaków. - Dlatego propaganda wojenna to 100 proc. łgarstwa. Dlatego rząd ukrywa straty, ofiary i pogrzeby - mówił Kasjanow.

Drugą granicą jest codzienny byt. Kiedy zabraknie na pensje, emerytury i renty, wybuchnie kryzys.

Najgorszy scenariusz to umocnienie się faszyzmu rosyjskiego na trwałe - mówił Kasjanow. - Najlepszy - że Putin zrozumie, że przeszarżował, i zacznie szukać strategii wyjścia. Ale to może potrwać nawet dwa lata.

Jedno musi być pewne: na wolnych Rosjan, wyzbytych z faszystowskich, szowinistycznych i imperialnych resentymentów, pragnących żyć z innymi narodami w przyjaźni i pokoju, chcących rozwijać kontakty gospodarcze i kulturalne musimy czekać z otwartymi rękoma i nadzieją.

 
 
 
Powtórzmy zatem, bo to ważne:
 
Jedno musi być pewne: na wolnych Rosjan, wyzbytych z faszystowskich, szowinistycznych i imperialnych resentymentów, pragnących żyć z innymi narodami w przyjaźni i pokoju, chcących rozwijać kontakty gospodarcze i kulturalne musimy czekać z otwartymi rękoma i nadzieją.
 
 

KOMENTARZE

  • dodam jedynie
    Zimą 1952 r. w GUŁAGu u Sołżenicyna wykryto rak jąder, gdzie został zoperowany [4]: ​​380–382, 90
    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%BE%D0%BB%D0%B6%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D1%86%D1%8B%D0%BD,_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D1%80_%D0%98%D1%81%D0%B0%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87#%D0%90%D1%80%D0%B5%D1%81%D1%82_%D0%B8_%D0%B7%D0%B0%D0%BA%D0%BB%D1%8E%D1%87%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D0%B5
  • W dalszym ciągu dla niewielu TU
    radio wolna europa to Prawda objawiona.
  • Proszę pana, pisze pan :
    "w roku 2011 wezbrała w Rosji fala sprzeciwu i krytyki ze strony wykształconych Rosjan, którzy domagali się odejścia od autorytaryzmu i powrotu do reform, demokracji i modernizacji"...

    I chwała Panu Bogu, że Putin nie oglądał się falę krytyki, bo Rosja wyglądałaby teraz tak jak Polska, gdzie zastosowano reformy, demokrację i modernizację...

    Aleś pan pojechał z tym artykułem po bandzie a szanowni Admini z panem, że wpuścili to na czołówkę.

    Pewnie dla pana Łukaszenka to także zbir i dyktator?
    Dla pana może tak, ale nie dla Białorusinów, tak samo jak dla ok 77% Rosjan, Putin nie jest zbirem i dyktatorem.

    Putin był dla Rosjan (niektórych) zły, gdy zachowywał zimną krew w czasie masakrowania w Donbasie Ukraińców rosyjskiego pochodzenia, gdy ich rodziny w Rosji naciskały go by bronił Rosjan (i górników Polaków) z Donbasu.
    Dzięki temu zimnemu czekiście (jak go nazywa MIchalkiewicz) nie mieliśmy w Polsce wojny i jeszcze żyjemy, bo pewnie Polska od razu zostałaby skierowana na front ukraiński, bo jak zapowiadał (chyba) Kerry : "będziemy walczyli z Rosją do ostatniego Polaka"...

    Więc może trochę szacunku do Prezydenta Putina
  • @Jan Paweł 09:33:13
    A tak na marginesie, to my już dzisiaj znamy tych różnych "wykształconych Rosjan", "wykształconych Polaków", "postępowych Libijczyków, Irakijczyków" itd, itd...
    Wiemy gdzie oni się kształcili... wszyscy w tym samym miejscu.
  • @provincjal 09 09:22:42
    w punkt
  • brak faszyzmu w Rosji będzie wtedy, kiedy żydowscy grandziarze będa mogli bezkarnie rozkradac Rosje
    jak za czasów wiecznie pijanego Jelcyna?

    A sam tekst z gatunku tych, które ukazywały się 25 lat temu w Wyborczej
  • Może Menda się douczy?
    Nakręca nienawiść do Rosjan. Gdyby tak pisał o Izraelitach to tego radiste spotkały by nieprzyjemności. Ale to semicko-banderowski radista. A tacy antyPolacy sakryci
  • @MacGregor 09:49:03
    ,,Wzmocniło ją przesłanie wybitnego polskiego pisarza Józefa Mackiewicza, który zdecydowanie przeciwstawiał się utożsamianiu ZSRR z Rosją.

    W polskich umysłach zagnieździł się na dobre stereotyp: „Rosja = komunizm = zniewolenie przeciwstawiał się utożsamianiu ZSRR z Rosją."

    No właśnie, tak samo bolszewickiej żydo - komuny z lat 44 -56 nie można utożsamiać z narodem Polskim.

    Autor nie wkleja w swoim tekscie argumentu, dlaczego to obywatele Upadłej nawet w liczbie 7 mln ludzi pracuje lub uciekło do Rosji???
    MLD $ od Sorosa oraz z departamentu obronnego usraela płyną do tzw, opozycji w Rosji, by ci w interesie światowej mafii banksterskiej" obalali strózów majątku narodowego.
    Ci z tzw. opozycji to u nich aż się roi od takich Geremków, Michników, Kuroni, Modzelewskich, , Frasyniuków itp.
    Gratulue autorowi doborowego towarzystwa.
    Gratuluje zawziętej i jednej jak pięść opozycji w stosunku do Putina razem z gazetą koszerną, w sieci, w polityce, TVPIS,TVN, OTR itd.
    No Geremek z Kuroniem boki zrywają z zagrobu.
  • Prymitywne ujęcie tematu.
    "
    Przez dziesięciolecia a nawet setki lat Rosja była największym wrogiem Polski i Polaków. Rosjanie mordowali nas na masową skalę, zsyłali tysiącami na Sybir, napadali na polskie państwo, tłumili krwawo powstania narodowe, dokonywali rozbiorów i aneksji polskich ziem...
    "
    Dwa prymitywne propagandowe błędy.
    Pierwszy to taki że za carskiej Rosji to nie Rosjanie podejmowali decyzje ale Car powiązany rodzinnie z rodami zachodnimi... czyli dyktator absolutny.. a Rosjanie mieli status niewolników we własnym kraju.

    Drugi to taki że nie tylko "Rosjanie" najeżdżali na Polskę ale i odwrotnie
    i to też nie Polacy ale dyktatorzy rządzący Polską podejmowali takie decyzje...a Polacy tak jak Rosjanie byli niewolnikami we własnym kraju.

    Reszta to efekty wojennej propagandy dla niewolników by ich zmotywować do walki w interesach ich właścicieli i oprawców.

    Dzisiaj po stronie Polskiej (solidaruchów) obserwujemy dokładnie taką samą obróbkę propagandową Polaków w temacie nienawiści do Rosjan...cel oczywisty .. to obróbka mięsa armatniego przed rzuceniem tego mięsa do wojennej sieczkarni.

    Kto obrabia i w czyim interesie ...
    czy muszę to jeszcze raz napisać ?
    nie muszę wszyscy wiedzą z Mindem i Januszkiem Panem na czele.
    oni się nie przyznają do tego bo są zaangażowani po tej samej stronie co propagandyści nienawiści do Rosjan a co ciekawe to są dokładnie ci sami którzy tak ostro zwalczają "mowę nienawiści".
    Im się to wszystko pod mycką jakoś mieści... dziwie się że nie zwariują od tych sprzeczności... chyba że są cynikami i nie mają moralności wtedy to z ich strony tylko czesanie pożytecznych idiotów .. nic osobistego .. tylko praca.
    Tego nie wiem .. i się dziwię..
  • @Jan Paweł 09:43:48
    "
    Wiemy gdzie oni się kształcili... wszyscy w tym samym miejscu.
    "
    Bardzo trafna uwaga.
  • Mind Cervix
    "Putin uznał, że czas pokazać siłę na zewnątrz, i wywołał wojnę z Gruzją."

    Zapewne za pomocą swego agenta Saki, który o drugiej nad ranem zaczął artyleryjski ostrzał stolicy Osetii Południowej.
  • Pytam się dlaczego tak cackają się z żydami w Rosji i w Polsce ??? !!!
    Na Polaków żydowscy okupanci w Polsce mają policyjnych bandytów z

    1. bronią gładkolufową !
    2. z miotaczami gazu ! [ miotają gazem po oczach ]
    3. z pałami metrowymi !
    4. złapanego demonstranta przyduszają kolanem do ziemi !

    Słowianie ! a co robią z bandytami faszystami żydowskimi w Polsce ?

    1. policyjni bandyci zamieniają się w baranków bożych i żyda żydówkę za rączkę z nóżki powolutku delikatnie usuwają z jezdni ! i mają baczenie by coś się żydowskiemu bandycie nic się nie stało !!!!!!

    KIEDY POLSKA i EUROPA WYZWOLI SIĘ Z JARZMA żydowskiego ?


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @Oscar 10:48:27
    Zajęcie Moskwy 1612 - "Była rzeź, jako między taką gęstwą ludzi wielka, płacz, wrzask dzieci, sądnemu dniowi coś podobnego" - pisze Stanisław Żółkiewski. I z wyraźnym współczuciem dodaje: "Tym sposobem moskiewska stolica spłonęła z wielkim krwi rozlaniem i nieoszacowaną szkodą, gdyż dostatnie i bogate to miasto było i objętość jego wielka"Wziętych do niewoli przed śmiercią torturowano, gwałcono kobiety, rabowano i niszczono wszelki dobytek. Jeden z pamiętnikarzy (Samuel Maskiewicz) przyznawał, że "nasi tak sobie bezpiecznie [butnie] poczynali, że co się komu podobało i u największego bojarzyna, żona albo córka, brali je gwałtem. Czym się jednak wzruszyła Moskwa bardzo, a miała czym zaprawdę". "Rozwięzły żołnierz wasz nie znał miary w obelgach i zbytkach: zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszał"
  • O świadomości wyborców czyli
    .
    Mind Serviece wydumał. Można rzec, jakie to ważne,
    że ktoś z mediów gównego nurtu coś dla nas wydumał,
    na przykładzie Polski

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/polacy-bojkotuja-wybory/

    abyśmy się nie męczyli sami myśleniem.

    W Polsce jest zupełnie inaczej, co wiedzą nawet prosiaczki

    https://pppolsku.files.wordpress.com/2017/03/swinki1.jpg?w=700

    a cóż dopiero wyborcy z Mind Service na czele i tylu innych konfidentów okupanta.

    - https://www.youtube.com/watch?v=2JlqE5UYsa8

    który jak sam mówi, tak się troszczy o NASZE dobra.

    Bardzo wartościowy tekst Mind Service, który pozwala nam poznać,

    jak dalece kondidenci są zaangażowani w kształtowanie naszych poglądów, mind - ang. pogląd, ale też myśli, i ten serwis zapewnia nam autor.

    Ten przykład Mind Service najlepiej dowodzi, jak dalece troszczy się okupant nie tylko o nasze poglądy ale też myśli, o nasze dusze, aby był wolne od grzechu zwątpienia.
  • @maricus 12:33:13
    do Wojtasa to zaadresuj.
    Ja wiem jakie są wojny okrutne po każdej stronie..
    i zawsze z winy dowódców ... mięso armatnie zdegenerowane wojną, śmiercią, okrucieństwami wojny trzeba trzymać krótko. ... Polacy nie są wyjątkami.
  • W Twoim ukochanym i podziwianym USA
    Wchodzi lub już weszła ustawa penalizująca krytykę żydów i Izrael. Jakoś nie zauważyłeś tego faktu! Dużo bardziej doniosłego w skutki , także dla nas Polaków niż rozpędzenie demonstracji sponsorowanych przez Sorosa przez Putina. Zaiste wybiórcza i mocno tendencyjna Twa ocena faktów politycznych.
  • @ Autor - 1*
    Brednie - a syjonistyczną indoktrynację czas zakończyć.
  • @MacGregor 09:49:03
    Bingo!! !! Kto nie chce oddać swoich zasobów starszym i mądrzejszym jest wrednym faszystą!!!
  • @
    W trosce o przyszłość Polski dajcie sobie spokój towarzysze, odpuśćcie, zrozumcie - to wam po prostu nie wychodzi..
  • Autor
    carEm ? A po jakiemu to?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY