Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
211 postów 2679 komentarzy

Zwiastun Świtu

Mind Service - Poszukuję, badam, odkrywam, uświadamiam, prowokuję.

Zamiast bajania o globalnym ociepleniu i prawach osób LGBT

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- demokracja i referendum. Kto jest za? Kto jest przeciw - nie widzę. Kto się wstrzymał - nie widzę. Oświadczam, że poprawka przeszła jednym głosem.

Ze zmianami klimatycznymi jest tak, że nic nie wiadomo na pewno. Nie ma żadnych przekonujących danych, że jest tak, czy siak. Cała reszta to jedynie spekulacje. I od złego pochodzą Najgorsze w tym jest to, że wtedy wkracza ideologia. A właściwie różne ideologie, najczęściej lewackie. A ludzie mają dość ideologii. Ile można słuchać o gender albo LGBT, bo pedofile chcą legalizować swoje związki jako małżeństwa i nabyć prawo adopcji dzieci, aby móc je w obrzydliwy sposób wykorzystywać. I na to nie może być zgody, więc ostry sprzeciw zdrowej większości społeczeństwa wobec tych zboczeńców jest prawidłowym objawem, bo to oznacza, że instynkt samozachowawczy w narodzie nie zginął.

Co to ma wspólnego z pogodą? - Ano to, że ludzie jedynie chcą żyć i pozwalają żyć innym. Sadzą kwiatki, koszą trawę w ogródku raz w tygodniu, bo tak szybko rośnie. Walczą z chwastami, a że wszystko ma być naturalnie i bez chemikaliów, to wycinają te chwasty ręcznie, no chyba że ktoś zna inne sztuczki na pozbycie się ich? Niestety, choćby przyszło i stu ogrodników, i każdy z nich miał doświadczenie, że ho ho ho! to o trawie wie tyle co nic, jedynie będzie taki nawijał o ogórkach. A deszcz i tak od tego nie spadnie, więc trzeba podlewać z węża, aby roślinki przeżyły. Z tego wynika bardzo ważny morał: roślinom woda jest potrzebna i słońce też. Im jest im cieplej tym lepiej.

Daje się jeszcze zauważyć inna prawidłowość: z pogodą jest jak z klimatem, nigdy nie wiadomo, kiedy spadnie deszcz. A są takie miejsca na ziemi, że w ciągu jednego dnia występują cztery pory roku. I o dziwo wszyscy się na to godzą, jest pełen consensus. To zaś oznacza tolerancję, bo tam gdzie ideologia - tam na tolerancję nie ma miejsca. Niestety ideologia nie daje się tak łatwo pominąć.

Aby przezwyciężyć tą sprzeczność wymyślono demokrację. Już jakiś czas temu. Dziwne więc to, że niektórzy nie za bardzo wiedzą na czym ona polega. I wymyślają różne przymiotniki, czy dopełnienia. Mieliśmy więc kiedyś demokrację socjalistyczną, a teraz niektórym się marzy demokracja liberalna. - Cóż to za zwierz? Pamiętam, jak w czasach komuny krążyło takie wyjaśnienie: "czym się różni demokracja od demokracji socjalistycznej? - Tym czym krzesło od krzesła elektrycznego".

Demokracja to rządy większości, a nie mniejszości, jak chcieli by aktywiści gender i eko- terroryści. Czy nie lepiej zapytać w referendum suwerena co o tym, czy o tamtym myśli? Czego chce, a czego nie?

No więc w kwestii klimatu ja zapytałem różnych znajomych. Jednego mam w Cape Town - więc go zapytałem, inny mieszka w Gibraltarze, jeszcze inny w Kiel, i jeszcze jeden w Indiach (właściwie nie mieszka, ale stamtąd niedawno przyjechał). Mam też znajomego Słowaka i kolegę z Łotwy. Pytałem jeszcze dwoje innych, jedną kobietę, Polkę, która dwa lata temu zjechała do Polski z Kalifornii, oraz można powiedzieć przyjaciela z Iranu. Co prawda nie mieszka w Iranie już wiele lat, ale swoje wie i o wielu rzeczach szczerze rozmawiamy. No więc zrobiłem mini sondę i pytałem co sądzą nt. zmian klimatycznych. Musieli też wybrać jedną z opcji: czy mamy teraz Global Warming, czy Global Cooling? Niektórzy nie mogli się zdecydować, a głosujących za i przeciw było po równo. W tym przypadku mój głos przeważył, bo jako autor sondy - liczył się podwójnie. No więc sonda pokazała jasno, że mamy jeszcze cały czas globalne ochłodzenie i chociaż większość chciała by ocieplenia klimatu, to póki co na chceniach się kończy. I nie pomagają tu zaklęcia eko- terrorystów. A w bajki o stopnieniu lodowców i zatopieniu wielu lądów i miast, jak Londyn i Gdańsk mało kto wierzy. Po prostu już nie ten wiek, z bajek się wyrasta.

Cóż więc począć? - Napisałem to prawie na początku: demokracja i referendum. I tego się trzymajmy zamiast bajania o globalnym ociepleniu.
Z LGBT i gender - myślę - trzeba postąpić podobnie.

Ktoś się z tym nie zgadza?

KOMENTARZE

  • demokracja i referendum
    Dotyczy też 5G i dalszych. Przede wszystkim wpływ na rządzenie. Ale tego wpływu nie uzyskasz z żydami, chyba że radykalnie skrócisz napletek.
  • @adevo 01:42:46
    To niemożliwe. Mój napletek należy do mojej żony. A nawet jakbym chciał to poddać pod głosowanie, to jej głos się liczy podwójnie. I nawet gdyby Żydów przyszło 447 to ona ich pogoni od drzwi. Ma w tym wprawę z Jehowymi. Już nie przychodzą.
  • Mind Service
    Jeśli chodzi o zmiany klimatyczne, to nie jestem pewna, czy to jest ocieplenie, ochłodzenie, czy może, posługując się określeniem mojej mamy, "pustynnienie".

    Za komentarz pod notką oczywiście 5*
    :))
  • Co za bzdury.
    Tegoroczne lato pokazało jak wygląda to ciepło, potrzebne roślinom. Jak jest 50 stopni to żadne podlewanie nie pomoże, co najwyżej zaszkodzi. Co do referendum... przeprowadzono je w 2015 r. Ludzie wybrali zależność od UE a co za tym idzie walkę z globalnym. Co ? Nie pasuje ?! To oddawać unijne pieniądze demokracka zgrajo :)
  • Autor
    Ja do tych problemów podchodzę trochę inaczej. Nie wnikam jakie są przyczyny tych zawirowań pogodowych, ale uważam że należy robić wszystko co możemy żeby dbać o środowisko. Mnie akurat przeszkadzają zaśmiecone lasy, zanieczyszczone rzeki i góry. Nie wiem czego teraz uczą dzieci w szkołach, ale mnie za PRL w szkole i w harcerstwie wbijali w łeb żeby pozostawić po sobie taki prządek jaki zastałem. Kocham polskie morze, jeziora i góry, ale wszechobecny syf, hałas i zachlane hordy skutecznie mnie odstraszają od wypoczynku w Polsce. Na globalne ocieplenie (nie ważne czy jest czy go niema) dużo nie poradzimy, ale prowadząc edukację ekologiczną możemy żyć w lepszych warunkach. Brzydzę się donosicielstwem, ale w tym wypadku gorąco namawiam do kablowania na sąsiada który wywozi śmieci do lasu, lub spuszcza ścieki do rzeki bo taniej, lub w zimę pali w piecu wszystkim co tylko pochłonie ogień.
  • @Majk Wazowski 07:56:15
    Póki co przez otwartą granicę z całej Europy sprowadzane są całe wysypiska śmieci i składowiska trucizn. Potem ew puszczane z dymem.
  • MS
    Dobre.

    Popraw tylko colding na cooling, bo używa sie pojęcia ochłodzenie.


    Pzdr
  • Mamy do czynienia z zawodowymi oszustami.
    Jak chodzi o ten mityczny wielki potop, to poziom oceanów podnosi się o 3-4 milimetry na rok, czyli 30-40 centymetrów na 100 lat. Ci wynajęci od straszenia ocieleniem bardzo zręcznie tworzą swoje komunikaty, bardzo, ja to obserwuję uważnie. Nigdy nie podadzą o ile wzrasta rocznie poziom oceanów. Natomiast tak budują wypowiedź - za kilkadziesiąt lat prawdopodobnie stanie się coś tam coś tam temperatura wzrośnie itp., tak kilka zdań, po czym dodają - i grozi nam że po stopieniu lodowców brzeg Bałtyku będzie pod Płockiem. Jak to rozumie przeciętny słuchacz? Za kilkadziesiąt lat Bałtyk sięgnie pod Płock. Jasne że to nie zostało powiedziane, ale jest to celowa manipulacja, mamy do czynienia z wyszkolonymi oszustami.
    Na pewnym portalu astronautycznym niejaki Orionid od lat regularnie daje kobylaste teksty straszące tym ociepleniem. Raz dał zdanie w stylu - w ciągu ostatniego roku zostało stopionych/ubyło kilka tysięcy metrów sześciennych lodowców Antarktydy. Ktoś mu zwrócił uwagę, że chyba pomylił jednostki, a on spokojnie wyjaśnił że metry sześcienne bardziej oddziałują na wyobraźnie niż tony, dlatego podaje w metrach sześciennych. Tuman nadal nie zauważył że tam pewnie chodziło o kilometry sześcienne. A ciekawe skąd on wiedział że metry sześcienne bardziej działają na wyobraźnię niż tony? Uczyli go gdzieś tego?
    Poza tym, średnia temperatura w centralnych częściach Antarktydy to ok. minus 50 stopni Celsjusza. Jak się podniesie o 5 stopni do minus 45, to stopi się czy nie? Kolejne oszustwo, nigdy ci od walki z ociepleniem nie podają tej informacji, oni bardzo precyzyjnie tworzą przekaz.
  • @vortex 11:49:26
    W historii było inaczej niż sugerujesz.
    Poziom oceanów podniósł się o kilkadziesiąt metrów przed ok 10 tys lat.
    Wszystkie legendy o potopach a było ich wiele to wspomnienia skutków tych wielu potopów (nie jednego biblijnego).
    Na skutek tych potopów powstało morze czarne, Aralskie i inne w tym regionie które już wyschły.
    Bałtyk się ukształtował w zbliżonym kształcie przedtem był znacznie mniejszy.

    W Egipcie .. ciągle odkrywa się starożytne zatopione miasta.
    Ostatnio na Litwie w Bałtyku odkryto zatopiony las dziewiczy...sprzed ok 10 tys lat.
    W Bułgarii w morzu Czarnym znajduje się całe osady na głębokości kilkudziesięciu metrów.

    Oceany to naczynia połączone jak "u nas" wody się podniosły to wszędzie na świecie też...i oczywiście powstawały masowo powodzie
    gdy morze pochłaniało kolejne obszary lądu.

    Te potopy mogły powstać nagle jednocześnie gdy gdzieś na północy stopione lodowce tworzące gigantyczne jeziora w zamarzniętym jeszcze lodzie nagle przebiły się i spłynęły do oceanu.
    Taka katastrofa wyrzeźbiła np gigantyczny kanion Colorado w USA.
    (naukowcy odtworzyli przebieg tej katastrofy).
  • @Janusz Kamiński 11:34:19
    Poprawiłem. Tak to jest jak się pisze notki po nocach :)
  • @Oscar 12:13:59
    Chyba nie za dokładnie się wyraziłem. Ten "mityczny wielki potop", to ten którym nas obecnie straszą ( nie chodziło mi o ten potop biblijny ). Mnóstwo ludzi jest absolutnie przekonanych że to kwestia kilkudziesięciu lat gdy ogromne obszary lądów pokryje woda.
    Jak chodzi o tren potop biblijny, to coś mi się zdaje że on rzeczywiście był, są na to solidne dowody naukowe, choć nauka robi typowe uniki.
  • @vortex 12:31:49
    OK obecnie nie ma szans na potop (pomijamy tu tsunami).
    Satelity widzą wszystko a proces topnienia lodowców postępuje szybko ale w skali epok a w skali ludzkiego życia.
    Dla ludzi to proces niezauważalny kilka mm/rok.
  • @Oscar 12:38:55
    Powodzie mogą jeszcze nastąpić w różnych depresjach .. jak woda znajdzie tam dojście... np wody gruntowe.
    http://www.naukowiec.org/tablice/geografia/najglebsze-depresje-swiata_786.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY